Przekąska – przyjaciel czy wróg?

snak_ok

Zgłodniałeś, ale nie masz czasu, żeby usiąść w spokoju i zjeść ? Może jesteś zdenerwowany i przytłacza Cię długa lista nieprzekraczalnych terminów do dotrzymania? Albo wręcz przeciwnie – nudzisz się straszliwie i nie wiesz, co zrobić dla zabicia czasu? Uważaj, to świetne wymówki, by wrzucić na ząb małe co nieco, bez zastanawiania się co jesz i czy Ci to służy.

Podjadanie w pośpiechu, w stresie lub bezrefleksyjnie np. przed telewizorem, mocno odbija się na Twoim zdrowiu i sylwetce. Wahania poziomu glukozy we krwi po zjedzeniu przypadkowego batonika szybko skutkują apatią i osłabieniem. Jeśli nie wiesz, jak obiadać się słodyczami, skubać chipsy, krakersy i inne słone przekąski, ten artykuł jest dla Ciebie. Zastosuj nasze rady, by pozbyć się szkodliwych zwyczajów żywieniowych.

 

Wykorzeń złe nawyki

Wszystko zaczyna się od pierwszego kroku, a w przypadku mądrego, zbilansowanego i zdrowego żywienia się – od śniadania. Powinno być dobrze skomponowane, bogate w wolno uwalniające się składniki, które dadzą Ci energię na cały poranek. Zjedz je w spokojnej atmosferze, delektując się każdym kęsem. W przypadku śniadania nie przejmuj się zbytnio liczeniem kalorii – i tak większość z nich szybko spalisz w codziennym ferworze. Pamiętaj również o pozostałych posiłkach. Jedząc regularnie, pięć razy dziennie, ograniczamy chęć podjadania

Dlaczego sięgając po jednego chipsa jemy całą paczkę ?

Kompozycja soli, cukru (zawartego w skrobi ziemniaczanej) i tłuszczu (olej) bardzo mocno wpływa na ośrodek głodu w mózgu. Sól napędza nasz apetyt, ponieważ silnie oddziałuje na nasze wyczulone kubki smakowe. Również cukier pobudza łaknienie, powodując jednocześnie wahania glikemii we krwi. Lubimy też tłuszcz, który wpływa na walory smakowe potraw, a my zdążyliśmy już zdążyliśmy się przyzwyczaić do wyrazistego smaku, mimo że jego efektem jest epidemia otyłości i cukrzycy typu 2.




Każdego dnia podgryzamy coś pomiędzy 3 głównymi posiłkami. Oczywiście staramy się nie jeść fast-food’ów (w końcu nie od dziś wiadomo, że są szkodliwe) ale nie przeszkadza nam to sięgnąć po czekoladowe ciasteczko lub garść tłustych prażynek z biurka kolegi…  Czasem z tych przegryzek, zupełnie niepostrzeżenie tworzy się czwarty pełny posiłek. Po miesiącu może okazać się, że te z pozory niewinne przegryzki kumulując się w 4 opakowania ciastek, 7 paczek chipsów oraz litry słodzonych i koloryzowanych napojów. Często zapominamy, że fast-food, to nie tylko sieć popularnych restauracji. To także bezrefleksyjne podjadanie, zapominanie o pustych kaloriach i pośpiech. Wszystko to rujnuje nasze ciała, sprzyja odkładaniu się kolejnych tłuszczów i źle wpływa na samopoczucie.  Jeśli mimo wszystko trudno Ci się powstrzymać przed zjedzeniem czegoś w biegu, na mieście lub w trakcie leżenia na kanapie, zapoznaj się poniższym zestawieniem:

* frytki (100g) – 250kcal

* chipsy (100g) – 550kcal

* mały batonik – ok. 445kcal

* drożdżówka z nadzieniem – około 320kcal

* cappucicno waniliowe – około 300kcal

* krówki (100g) – około 418kcal

* ciastko francuskie ze śliwkami – 442kcal

* paluszki – 380kcal

* puszka słodzonego napoju gazowanego – 130kcal

Chipsy są bardzo tłuste i kaloryczne, bardzo słone, często przyprawione na ostro, przez co chce się po nich pić. Przyczyniają się do zaparć i nadciśnienia. Pączki, drożdżówki, batony i ciastka zawierają dużo kalorii, a mało wartościowych składników odżywczych, i ich jedzenie prowadzi do nadwagi i zapycha żołądek. Z koleji kolorowe napoje gazowane, mają w swoim składzie benzoesan sodu, kofeinę, niektóre chininę, aspartam, dwutlenek węgla i kwas fosforowy. Substancje te wywołują zaburzenia wchłaniania żelaza, wypłukują magnez, działają pobudzająco, a przedawkowane, mogą spowodować zaburzania pracy układu pokarmowego. Sięgając po przegryzki zbyt słone, mające za dużo cukru, konserwantów, sztucznych barwników i polepszaczy smaku, łatwo rozregulować metabolizm i doprowadzić do zubożenia diety. To z kolei doprowadza do problemów zdrowotnych oraz nadmierną tuszą.

Metoda małych kroków

Początkowo każda zmiana dotychczasowych przyzwyczajeń wydaje się być bardzo trudna. Choć mamy świadomość, że pewne produkty nam szkodzą, nie umiemy bezwzględnie i nieodwracalnie z nich rezygnować, do tego okazuje się, że nasza silna wola jest tylko z nazwy. Co wtedy? Najłatwiej oswoić trudne wyzwanie zmiany nawyków, dzieląc ja na małe zadania. Jeśli więc, chcemy przestać podjadać chipsy, powinieneś ułożyć plan działania i przestrzegać kilku reguł:

1. zacznijmy od zdobycia jak największej ilości informacji o składnikach smakołyku, który jemy. Każdemu z nas zależy na zdrowiu, więc nie możemy przymykać oczu na to, że spożywając przetworzone produkty dostarczamy organizmowi potężną dawkę konserwantów i polepszaczy smaku, które odkładają się i sprzyjają występowaniu poważnych chorób. W przypadku chipsów i frytek największym zagrożeniem jest substancja, która powstaje w wyniku długotrwałego smażenia produktów zawierających skrobię – akrylamid. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem, zalicza go do grupy A2, czyli substancji, które prawdopodobnie mogą wywołać u ludzi nowotwory.

2. Kiedy jesteśmy już świadomi, ile chemii znajduje się w niepozornej paczuszce chipsów – glutaminian sodu, aromaty, powinniśmy wyrobić sobie nawyk czytania składu przed każdym sięgnięciem po taką przekąskę. Po pewnym czasie zacznie nam towarzyszyć pewien dyskomfort, widząc te wszystkie składniki o różnych odmianach E.

3. Choć pewnie wciąż od czasu do czasu skusimy się na chipsy, to ich jedzeniu zacznie towarzyszyć myśl, że są niezdrowe. Zniknie też beztroska z jaką będziemy sięgać po kolejną paczkę.

4. Trzymając się założonego planu, doczekamy dnia, w którym jeszcze przed otwarciem kolejnego opakowania chipsów zrezygnujemy ze swojego zamiaru, przekonani, że są lepsze przekąski znacznie zdrowsze.

Zdrowe przegryzanie – czy coś takiego w ogóle istnieje?

Już wiesz, że sięganie po szkodliwe przekąski rujnuje Ci zdrowie i figurę, a mimo to nie umiesz ograniczyć jedzenia tylko do głównych posiłków? Sięgnij więc po takie produkty, które nie przysporzą Ci zbędnych kalorii, za to pomogą powstrzymać przejadanie się i zapobiegną nagłym atakom głodu. Zdrowe przekąski naprawdę istnieją ! Ich zadaniem jest zaspokojenie apetytu, nasycenie  i podtrzymanie tempa metabolizmu. Dzięki nim możliwe jest również utrzymanie stałego poziomu glukozy we krwi. Gdy organizm przyzwyczai się do takiego stanu, przestanie odkładać zapasy w postaci tkanki tłuszczowej.

Umiejętnie wybrana przekąska może być sprzymierzeńcem dobrej diety. Warto sięgać po świeże lub suszone owoce i warzywa, orzechy, chrupkie pieczywo i jogurt naturalny. Należy oczywiście pamiętać o odpowiednich ilościach np. jedzmy tylko garstkę zdrowych, ale kalorycznych migdałów czy orzechów  i kontrolujmy wielkość porcji suszonych owoców (jesteśmy w stanie zjeść wiele więcej niż owoców świeżych).

Co wybrać?

Jeśli wiesz, że masz skłonności do podjadania i trudno Ci z tym walczyć, nie postępuj na przekór własnej naturze, ale spróbuj zmienić szkodliwą słabość w coś pożytecznego dla własnego organizmu. Gdy dopadnie Cię głód, sięgnij po sezonowe warzywa i owoce. W zimie i wczesną wiosną można korzystać z mrożonek, gdyż tak przechowywane produkty nie tracą wartości odżywczych i witamin. Owoce i warzywa są cennym źródłem witamin i minerałów, poza tym zawarty w nich błonnik reguluje pracę przewodu pokarmowego, zapobiegając zaparciom, do tego przyspiesza metabolizm, dzięki czemu jest naszym sprzymierzeńcem w walce ze zbędnymi kilogramami. Ponieważ owoce mają więcej cukru niż warzywa, przy przegryzaniu warto postawić zwłaszcza na te ostatnie, i chrupać np: seler naciowy, sałatę lodową, ogórki, rzodkiew i marchew (zawarty w niej beta-karoten, wspomaga regenerację komórek i poprawia kondycję skóry).

Podobne artykuly

Dodaj Komentarz

Adres email będzie niewidoczny. Wymagane pola zaznaczone *